MENU
MŁODZIEŻ I FILANTROPIA
ROK SZKOŁY W RUCHU
ALEJA GWIAZD


PROGRAM WYCHOWAWCZY

Korona Polskiego Wychowania
WYDARZENIA ARCHIWUM
OSIĄGNIĘCIA i AKCJE


20 IV 2011r. Tytuł Szkoły
Odkrywców Talentów


Polsko-Ukraińska Grywalizacja



















EDUKACJA
KALENDARZ
ZAKOPANE

Wycieczka do Zakopanego

      W ramach projektu "Chcę, mogę, potrafię" uczniowie, którzy uczęszczają na dodatkowe zajęcia matematyczno-przyrodnicze dostali niesamowity prezent. W nagrodę mieli możliwość spędzenia ferii zimowych w Zakopanem. Całkowicie za darmo! Było wielu chętnych, ale niestety liczba osób była ograniczona.
      17 stycznia o godz. 6 rano wszyscy wzorowo czekaliśmy na odjazd i patrząc po walizkach, które były wypchane po brzegi, to zabraliśmy pół szafy. Podróż trwała 8 godzin, a po drodze zrobiliśmy sobie godzinny postój w Szczawnicy, gdzie trochę pospacerowaliśmy. <
O godz. 15.00 dotarliśmy do pensjonatu w miejscowości Sierockie (druga, miejscowość najwyżej położona w Polsce). Pensjonat okazał się bardzo przytulny i nie zabrało w nim niczego. Po przepysznej kolacji wybraliśmy się na krótki wieczorny spacer. Krajobraz był nie do opisania po prostu piękny.
Drugiego dnia zwiedziliśmy kościół na Krzeptówkach, a później wybraliśmy się na Krupówki, gdzie mieliśmy trochę czasu dla siebie. O 13-tej musieliśmy wracać na obiad, by nastepnie przygotować się na narciarskie szaleństwo. Wybiła godzina 16-ta i wyruszyliśmy na stok. Jak się okazało, to nie dla wszystkich jazda na nartach okazała się czymś łatwym. Wstyd się przyznać, ale pięcioletnie dzieci jeździły lepiej od nas :(. Nawet koleżanka z naszej grupy, która jak twierdziła "umiała" jeździć lekko poturbowała pewnego nieznajomego wpadajac na niego. Ci, którzy nie mieli ochoty zaznać adrenaliny wybrali coś spokojniejszego - łyżwy. I muszę przyznać, że całkiem im to wychodziło.
Po szaleństwie na stoku i łyżwach, niczym lwy rzuciliśmy się na kolację, po której nie zostało nawet plasterka serka. Nawet na zorganizowaną dyskotekę nikt nie miał ochoty przyjść, więc grzecznie poszliśmy spać.
W środę wybraliśmy się kolejką na Gubałówkę, gdzie trochę pozwiedzaliśmy. Z wielkim zdziwieniem przyjęliśmy to, że musielismy schodzić pieszo. Z trudem nam to poszło, ale daliśmy radę.
Po południu wybraliśmy się do Aqua Parku. Okazało się to wspaniałą zabawą. Pływaliśmy pod gołym niebem. Wyobraźcie sobie, że godzina 18-ta, zima, -3o na dworze, a my w strojach kąpielowych na powietrzu, a nad nami gwiazdy :). Ci, co nie byli niech żałują widoku jak nauczyciele zjeżdżają na zjeżdżalniach i jak wszyscy świetnie sie bawią - to nadzwyczajny widok.
W czwartek przewodnik nieźle dał nam popalić. Pieszo wybraliśmy się w Dolinę Kościeliską, a po drodze ciągle padał śnieg. Chłopaki wysmarowali dziewczyny od stóp w śniegu, więc zanim doszłyśmy, to byłyśmy całkiem mokre. Czasami wątpiliśmy w to, czy dojdziemy, ale udało się. Widok był niesamowity.
Doszliśmy do schroniska Ornak, gdzie zatrzymaliśmy się na ciepłą herbatkę i szarlotkę.
W godzinach popołudniowych wybraliśmy się na kwalifikacje pucharu świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi. Mogliśmy zobaczyć na żywo Adama Małysza, będź Kamila Stocha. Było bardzo zimno, ale nie zwracaliśmy na to uwagi i wiernie kibicowaliśmy Polakom.
     W ostatni dzień pobytu pojechaliśmy na spotkanie z niezwykłym góralem w Regionalnej Izbie Góralskiej w Mursasichle. Góral z niesamowitym poczuciem humoru opowiedział nam jak wygląda życie górali, o Tatrach, o zbójowaniu... Uśmialiśmy się do łez.
Po obiedzie szybko się spakowaliśmy. Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na Zakopane i czas było wracać.
Muszę przyznać, że z żalem rozstawaliśmy się z górami. To była jedna z lepszych wycieczek. Wieczorne spacery, nocne granie chłopaków i dziewczyn (z klas trzecich) w karty, czy także zwykłę żarty...tego się nie zapomina.
Myślę, że każdy kto był razem ze mną na wycieczce zapamięta na długo ten mile spędzony czas, bo bez wątpienia Zakopane, to magiczne miejsce i chce się tam wracać.
Agnieszka - klasa IIIa













































Wszystkie prawa zastrzeżone
Opracowanie i skład witryny - Jan Flis email janf@gimnazjumniedrzwica.pl
Redaktorzy: Justyna Polaczek, Jan Flis, Magdalena Kosidło, Uczniowie
Zdjęcia - Justyna Polaczek, Jarosław Zaborski, Jan Flis, uczniowie,
Korekta - Małgorzata Kuna